Portret Kobiety

Moda i Styl / Trendy



Codzienny bal przebierańców ?

Moda pozwala nam się zmieniać lub, choć na chwilę, stawać się kimś innym. Jest narzędziem komunikacji i poprzez nią możemy wyrazić siebie, pokazać swoje inne "ja", albo po prostu zakomunikować światu coś, co obawiamy się powiedzieć głośno. Moda jest nierozłącznym elementem kreowania wizerunku. Siłą napędową współczesnego świata. Dzięki niej nasze życie może stać się inne, może być przygodą. Wystarczy tylko się na nią otworzyć.

 

Bycie modnym wcale nie oznacza bycie "fashion victim" (ofiarą mody). Projektanci nie narzucają nam tego, jak mamy wyglądać. Oni jedynie proponują. Zawsze bowiem mamy alternatywę i z gamy projektów na dany sezon możemy wybrać to, co będzie nam się podobać lub pasować do naszego wcześniejszego stylu, czy naszej osobowości. "Tyrania mody wyzwala ideę swobody" twierdzi krytyk Jagoda Komorowska. Nie musimy więc ślepo hołdować obowiązującym trendom. Co z tego, że w tym sezonie supermodne są krótkie szorty, czy spodnie rurki, jeśli Twoje nogi nie wyglądają idealnie? Nikt Cię nie zmusza do wciskania ich na siłę, czy katowania się dietami, jeżeli masz inne możliwości. Poza tym, jaki byłby w tym sens, jeśli zapewne czułabyś się w nich niewygodnie i nieswojo. Zapamiętaj, że najważniejsze jest to, byś się czuła dobrze w tym, co masz na sobie. Liczy się naturalność. Sztuczności mówimy kategoryczne "nie!".

 

Moja znajoma włożyła kiedyś na imprezę top z cekinów. Co z tego, że był ładny, jeśli kolega spytał mnie, czemu ona ciągle podciąga bluzkę. "Po co, to w ogóle założyła, jeśli jej co chwilę spada?" zapytał retorycznie. Nie mogła tańczyć i cały czas musiała uważać, czy nie zsunął się jej za bardzo. No tak, zrobiła świetne wrażenie, ale chwilowe. Dodatkowo niektórzy zapamiętali jedynie to jej nieustanne poprawianie bluzki. Ty pewnie też, nie raz, widziałaś podobną sytuację np. kobietę w szpilkach, która nie umiała w nich chodzić, czy w bluzce z ogromnym dekoltem i zgarbionymi plecami. Gdy gesty i zachowanie nie są połączone z kreowanym przez nas wizerunkiem zawsze to fałszerstwo wyjdzie na jaw. Czyli pozostaje Nam dobrze się przygotować do nowej roli.

 

Moda stawia nas w trudnej sytuacji. Mamy wybrać, czy chcemy za nią podążać i godzimy się na dopasowanie do tłumu jej fanatyków, czy wolimy podkreślić swoją osobowość i w jakiś sposób się odróżniać. Uważam, że można to połączyć. Byciem modnym, ale ze szczyptą własnej oryginalności, to jest coś, do czego warto dążyć. W końcu ubranie ma nas wyrażać. Dlatego dodaj do obowiązujących trendów coś od siebie, by uzyskać zarys swojego prawdziwego "ja"; podkreślenie swojego charakteru, ale też urody. Chodzi o to, by tak się ubrać, żeby nikt nie był ubrany tak samo. Wyróżnić się z tłumu modnie ubranych!

 

Kopiowanie sprawdzonych propozycji z pokazów czy gazet przedstawiających zestawy ubraniowe jest bezpieczne, ale..."bezpłciowe". Zmień coś, dodaj, poeksperymentuj przed lustrem z różnymi kombinacjami. Ta sama sukienka może mieć "wiele twarzy", wystarczy umiejętnie ją zestawić. Myślisz, że nie umiesz? To pobaw się w stylistkę. W tym sezonie jednym z głównych dodatków są paski i kokardki. Nabądź kilka w różnych kolorach i zakładaj w zależności od humoru. Jeden nowy, modny akcent ożywi starą, sprawdzoną całość. Nie musisz kupować supermodnych żakietów, bo ich fason się zmienia bardzo często, a przecież nie będziesz ich wyrzucać wraz ze zmianą mody. Zainwestuj w klasyczny, dobry jakościowo (podstawa!) kostium i łącz go z modnymi akcesoriami, czy bluzką w polecanym przez kreatorów kolorze. Na początek eksperymentowania z modą wystarczą modne dodatki.

 

Nie bój się nowości, próbuj, szukaj swojego stylu, jeśli jeszcze go nie masz, a gdy masz to czasami naginaj granice i wychodź poza określone wcześniej ramy. Twórz najbardziej zaskakujące zestawienia. Uważasz, że nie masz gdzie w tym wyjść? Obawiasz się, że wszyscy będą na Ciebie patrzeć? Zastosuj więc metodę małych kroków. Najpierw chodź w tym po domu, potem wybierz się sama do kina czy jakiejś galerii. Pojedź tam, gdzie nikt Cię nie będzie znał. Graj postać , której strój nosisz...smakuj różne oblicza swojej osobowości. Stań się tajemniczą bohaterką czarnobiałych filmów lub owianą pastelami romantyczką. Możesz być kim zechcesz, jeśli się tylko na to odważysz. Nie przekonałam Cię? Zorganizuj więc imprezę przebieraną z mottem np. "Lata 20ste" lub "Morskie opowieści". Przekonasz się sama.

 

Moda jest szansą na coś innego, lepszego. Jest zabawą, w którą ja, osobiście, lubię grać. Dziś założyłam delikatną sukienkę "nimfy", jutro mogę być dziewczyną marynarza, a pojutrze przyodziać elegancką biel przełamaną czernią, bo w końcu "każda kobieta ma wiele twarzy".

 

Karolina Lewczuk




Być może zainteresują Cię inne pozycje z tej kategorii: